Kiedy na śniadanie zjadamy pomidora, rzadko zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób trafił on na nasz stół. Między innymi o tym, co zrobić, by zmniejszyć zużycie środków chemicznych w produkcji żywności, opowiadał na ostatnim spotkaniu Klubu Zdrowia w Chrzanowie Krzysztof Wróblewski, absolwent Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.
Temat wtorkowego spotkania – Współgranie z przyrodą źródłem zdrowej żywności przyciągnął wielu uczestników. Prelegent zaprezentował sposób funkcjonowania rolnictwa konwencjonalnego. Jak przekonywał, obecnie liczy się nim ilość, a nie jakość wyprodukowanej żywności. Niestety stosowanie środków chemicznych na szeroką skalę powoduje stopniowy spadek plonowania, co tylko zwiększa zapotrzebowanie na nawozy sztuczne. W ten sposób wzrastają koszty produkcji, a jakość biologiczna otrzymywanych produktów drastycznie spada.
„Rozwiązaniem może być potraktowanie przyrody jako zespołu ściśle współgrających ze sobą elementów oraz współdziałanie z nią i poszanowanie jej praw” – przekonywał prelegent.
Dobrym przykładem są odkrycia prof. Teruo Higi z Japonii, który w ciągu 20 lat badań wyselekcjonował ok. 80 szczepów dobroczynnych bakterii i innych mikroorganizmów. Wiadomo, że mikroorganizmy są wszędzie. Na naszym ciele jest ich 10 razy więcej niż naszych komórek! Jednak trzeba wiedzieć, które działają pozytywnie, a które nie. Te pozytywne, dostarczane do środowiska, zyskują przewagę liczebną, wypierając ze środowiska negatywne i chorobotwórcze mikroorganizmy. Wprowadzają tym samym ład i harmonię w przestrzeń, w której się znajdują. Mogą być wykorzystywane zarówno w rolnictwie, ogrodzie jak i gospodarstwie domowym do użyźniania gleby, zaprawiania nasion czy dezynfekcji. Tzw. efektywne mikroorganizmy zmniejszają tym samym zapotrzebowanie roślin na nawozy sztuczne.
Przyroda działa najlepiej, gdy używamy naturalnych środków nawożenia. Wyprodukowana w ten sposób żywność jest też najzdrowsza. Warto więc wybierać te artykuły – na tyle, na ile to możliwe – o których wiemy, ze zostały wyprodukowane w zgodzie z naturą.
Czytaj więcej o klubach zdrowia.
(aw)